- Ale to właśnie ten problem. Ja
chcę być z tobą. – Powiedziałam bardzo cicho. Lekko zarumieniły mi się policzki
gdy Damon spojrzał na mnie z wielkim
zaskoczeniem.
- Naprawdę chcesz być ze mną?
Przecież zawsze tylko widziałaś we mnie samo zło. Dlaczego nagle zmieniłaś
zdanie. Bo raz cię obroniłem… A gdybym tego nie zrobił to co? Nie chciałabyś ze
mną być??
Nagle zrozumiałam co powiedziałam,
a co gorsze dotarła do mnie jego reakcja. On mi robił wyrzuty i to tylko
dlatego że chcę z nim być. Zerwałam się z łóżka i wkurzona patrzyłam na niego z
góry. Nagle wydał mi się mały jak trzylatek, który właśnie nabroił i mama go
przyłapała. Jednak nie zawracałam na to najmniejszej uwagi.
- WŁAŚNIE WYZNAŁAM CI MIŁOŚĆ A TY
CO? TY ROBISZ MI WYRZUTY ŻE POWIEDZIAŁAM TO DZISIAJ. Szkoda, że powiedziałam ci
prawdę. A kocham Cie od kilku miesięcy. Stefana po prostu kochałam bardziej.
Ale od jakiegoś miesiąca ciągle o tobie myślę. Rano chcę żebyś to ty po mnie
przyjechał, po szkole mam nadzieję, że w waszej rezydencji spotkam właśnie
ciebie, dzisiaj gdy wyszedłeś pod czas mojego pocałunku z Stefanem ciągle
miałam w głowie, że cie zraniłam i że nie chcę tego. A TY MASZ PROBLEM Z TY, ŻE WYZNAŁAM CI PRAWDĘ!?
Popatrzyłam na niego. On się
uśmiecha. Ale nie tak jak zwykle, że jeden kącik ust ma wyżej. Nie. On się
najzwyczajniej w świecie szczerzy. Nie odpowiadał mi. Jeszcze ze 3 razy
zamrugał a po chwili już leżałam na łóżku pod nim i on mnie całował. Stefan
nigdy nie miał w dobie tego żaru. Damon mnie całował całym sobą. Praktycznie
nie odrywał swoich ust od moich, jego ręce błądziły po moich plecach. Swoje
ręce włożyłam w jego włosy i przycisnęłam swoje usta jeszcze bardziej jego
warg.
Gdy po kilku minutach oderwał się
ode mnie patrzył mi w oczy, odwracając nas na bok tak że patrzyliśmy sobie w
oczy.
- To teraz oficjalnie. Moja
najdroższa Eleno Gilbert, czy chcesz się ze mną związać na dobre i na złe
wiedząc, że kocham cie z całego serca i nad życie.
Całkowicie zdziwiona patrzyłam na
mnie. Jednak minę miał tak poważną, że byłam pewna że nie żartuje.
- Oczywiście, że chce z tobą być.
Tylko muszę porozmawiać z Stefanem o tym co się stało dzisiaj wieczorem, no i
przed chwilą.
- No to chodźmy do niego. Im
szybciej się dowie tym lepiej. -
Stwierdził Damon.
~~~~~
Piszcie co myślicie, bo teraz na prawdę nie chce mi się pisać... Zero odzewu z waszej strony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz